Kiedyś były trzy Gujany: francuska, holenderska i brytyjska. Dziś jedynie Gujana Francuska podlega władzy w Paryżu; holenderska – to dziś Surinam, brytyjska zaś pozostała przy nazwie Gujana. To wlaśnie z niej pochodzi powyższa moneta. Na awersie pokazany jest sposób tradycyjnego wypłukiwania złota i nominał – 10 dolarów. Na rewersie – herb Gujany. Pięciokatny kształt monety sugeruje dawne związki z Koroną Brytyjską. W banku moneta warta jest 4 eurocenty.

Gujana uzyskała niepodległość od korony brytyjskiej w 1966 roku. Nadal jednak ma ruch lewostronny i głowy bym nie dał, czy gniazdka elektryczne nie są typu ‚angielskiego’, a żarówki zamiast gwintu mają bagnet.

Jest trzy razy mniejsza od Polski; ponad połowę jej 800 tys. mieszkańców stanowią potomkowie Indian.

Głównym towarem eksportowym Gujany jest złoto. Wydobywa się go (a raczej wydobywało) na głowe mieszkańca więcej niż w Republice Południowej Afryki. I w chwili gdy wartość eksportu przekroczyła miliard dolarów rocznie, władze całkowicie zakazały jego wydobycia!

Wydobycie złota jest jednak zagrożeniem dla dziewiczych lasów deszczowych; około 80 proc. powierzchni kraju pokrywa amazońska dżungla, w której występują unikatowe gatunki roślin i zwierząt. W wyniku wydobycia złota brzegi rzek są niszczone, niektóre gatunki ryb po prostu wymierają.

Zanieczyszczenie wody rtęcią i innymi osadami jest na tyle wysokie, że np. mieszkańcy regionu Chi Chi w zachodniej części Gujany zmuszeni są pokonywać duże odległości w poszukiwaniu nieskażonej wody. Jednocześnie wiele miast jest całkowicie zależnych od wydobycia surowca, jak Port Kaituma na północnym zachodzie, gdzie niemal każdy mieszkaniec jest zaangażowany w wydobycie złota.

Nielegalne wydobycie złota trwa jednak nadal. Garimpeiros, ubrani w zwykłe koszulki i gumiaki, brną po kolana w błocie. Łopatami i siekierami kopią w gliniastej ziemi ogromne doły, które wyglądają jak leje po bombach, a wykopaną glinę wymywają mechanicznymi pompami. Paliwo dostarczane jest w noszonych na plecach 50-kilogramowych kanistrach. Niektórzy na nielegalnych wyrobiskach pracują już od lat. Nie odstraszają ich ani spartańskie warunki, ani zagrożenie malarią (wypełnione stojącą wodą wyrobiska to wylęgarnia komarów).

Trudno stwierdzić dokładnie, ile złota się tu wydobywa. Ponieważ złota w Gujanie sprzedać nie można, ocenia się że ok. 300 tys. uncji (1 uncja to 28 g) przemycanych jest do Surinamu.

Related Post

Polska gola! Mistrzostwa świata w piłce nożej w 1978 roku w Argentynie, zostały upamiętnione dwunastokątną okolicznościową argentyńską monetą o nominale 20 pesos.P...
Koń w piżamie w paski. Koń w piżamie w paski – czyli zebra – znalazł(a) się na monecie o nominale 1 puli z Botswany. Moneta jest siedmiokątna – i jest to ewidentna pozostało...
‚Kwadraciak’ z Auby Aruba - to maleńka wyspa o powierzchni niespełna 180 km kw., leżąca w archipelagu Małych Antyli. Zamieszkuje ją zaledwie 115 tys. ludzi. Żadnych wód p...
Trójkątna moneta Monety mają różne kształty - nie tylko okrągłe. Najwięcej jest monet siedmiokątnych: w kolekcji mam ich kilkadziesiąt. Największa ilośc boków - to bod...