Ta moneta – gdyby mogła – miałaby wiele do opowiedzenia. Odlano ją bowiem między 14 a 22 rokiem naszej ery, czyli w czasach, gdy – jeśli wierzyć Biblii – Jezus chodził po świecie. I nawet jeszcze wówczas nie nauczał, bo jako nastolatek pewnie zajmował się innymi rzeczami…
Jak widzicie, moneta nieco różni się od innych chińskich monet cashowych: na awersie ma tylko dwa znaki – a nie cztery, jak inne monety. Ale ‚ten typ’ tak własnie ma. Z resztą… Takich monet z mniejszą ilością znaków jest znacznie więcej.

Napis na monecie głosi ‚Hua Quan’, co w tłumaczeniu oznacza ‚monetę bogactwa’.

Moneta została wybita w czasie Dynastii Xia, a dokładniej – za czasów cesarza Wang Manga. Dziwna była to dynasia – i dziwny cesarz.
Wang Mang zapoczątkował dynastię i… równocześnie zakończył ją wraz ze swą gwałtowną śmiercią.

Był bratankiem ówcześnie panującej cesarzowej i po śmierci jej męża, faktycznie sprawował władzę w imieniu małoletnich dzieci prawowitego cesarza. W 9 roku naszej ery ogłosił się cesarzem i próbował wdrożyć w kraju szereg reform, m.in. administracji, systemu monetarnego, własności ziemi oraz państwowych monopoli. Niestety: kończyło się na dobrych chęciach, bo reformy nie dość że nie przyniosły efektu, to jeszcze pogorszyły los najuboższych Chińczyków. Gwoździem do trumny – że użyję takiej metafory – była powódź spowodowana przez rzekę Huang He (Żółta Rzeka), która w 11 roku naszej ery wystąpiła z brzegów i znalazła sobie nowe koryto, zalewając ogromne połacie ziemi. Nastąpił głód, migracje ludności a wraz z nimi – chłopska rebelia. Wojna mniej lub bardziej regularnej chłopskiej armii (zwanej ‚Czerwonymi Brwiami’) z żołnierzami wiernymi Wang Mangowi trwała kilka lat. Dowodził nimi późniejszy cesarz Liu Xuan z dynastii Han.

Koniec końców, w roku 23 rebelianci rozpoczęli marsz na Chang’an – miasto, w którym urzędował Wang Mang. Miasto zostało zdobyte, a cesarz podzielił los innych uzurpatorów (i to zarówno wcześniejszych, jak i późniejszych): jego głowa została odcięta i przesłana – jako makabryczny prezent – cesarzowi Liu Xan.

Related Post

Nowy n(z)abytek Kilka dni temu dotarł do mnie nowy Chińczyk. A właściwie Chinka - bo ma dziurkę. Jak widać - moneta jest w niezłym stanie. I nic dziwnego: w porównani...
Wietnamki Moje dziecię wymyśliło niedawno, że skoro monety mają 'dziurki' - to są to 'samiczki'. A że latorośl jest prawie pełnoletnia, to wie o co chodzi i moż...
Gdyby monety mogły mówić Oto taka sobie chińska moneta o nominale 1 cash. Nawiasem mówiąc - to moja najstarsza moneta, pochodząca z ok. 845 AD. Tak tak: 845 AD - czyli wykonan...