Ciekawa moneta o nieciekawej nazwie

Z tą monetą wiąże się pewne wydarzenie. Otóż na jednym z polskich forów numizmatycznych znalazłem jej zdjęcie i pytanie: co to jest za moneta?
Pierwsza odpowiedź (pisownia oryginalna!) brzmiała:

‘To jakaś moneta rzydowska’.

Druga odpowiedź brzmiała: ‘To nie jest ani moneta rzydowska, ani żydowska, ale marokańska’.

Uświadomiło mi to, jak wielkimi antysemitami są Polacy, którzy jak tylko zobaczą sześcioramienną gwiazdę, to mają jednoznaczne skojarzenia.

Bo moneta rzeczywiście jest marokańska. Maroko od Izraela dzieli – na oko – jakieś niespełna 4 tys. km. A że jest na niej symbol kojarzony z Izraelem? Swastyka też dość powszechnie występuje w Indiach i nic z tego nie wynika.

Jako rzekłem, moneta pochodzi z Maroka. A ściślej mówiąc – z Marrakeszu. Odlano ją (tak, tak: moneta jest odlewana jak chińskie ‘keszówki – a nie bita) w latach 1861-1862; w kalendarzu muzułmańskim byłyby to lata 1277-1278. Ma nominał 2, a nazywa się… falus. Żeby nie było: przez jedno, a nie przez dwa ‘l’.

Sułtanem był wówczas Muhammad ibn Abd al-Rahman, znany bardziej jako Muhammad IV. Okres jego panowania – to ustawiczne wojny z Hiszpanią, która chciała powiększenia terytoriów wokół swoich afrykańskich enklaw: Ceuty i Melilli. Hiszpańskie okręty najpierw zbombardowały Tanger, Asilah i Tetouan, a następnie pokonały wojska Muhammada IV pod Tetouan. A później jeszcze nałożyły na Maroko karę w wysokości 100 milionów franków; karę 20 razy większą niż budżet kraju.

Po tak sromotnej klęsce sułtan Muhammad IV w ogóle przestał interesować się zarówno polityką jak i sprawami kraju, poświęcając się interesom naukowym oraz intelektualnym w zakresie matematyki, geometrii, astronomii, poezji i muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *