‚Już z ‚Aurory’ wystrzał padł…’

Oto radziecka moneta o nominale 20 kopiejek. A na niej – sylwetka doskonale znanego (szczególnie starszym wiekowo) wojennego okrętu o nazwie ‚Aurora’.

Złośliwi powiadają, że wystrzał z Aurory, rozpoczynający Wielką Rewolucję Październikową był dziełem przypadku: komuś po prostu pomylił się sznurek od spłuczki w WC ze sznurkiem połączonym ze spustem armaty. Jak było – tak było, ale ‚Aurora’ była (a może jest nadal?) jedną ze świętości dawnego ZSRR.

Continue reading

Taniec trzcin

Jest sobie taki maleńki kraj zwany Swaziland. W Polsce bardziej znany jako Suazi.
Dziwny to kraj: władzę absolutną dzierży w nim król Mswati III. Ale żeby ładniej wyglądało, w kraju jest Izba Zgromadzeń (55 posłów wybierają ludzie, 10 wybiera król) i Senat (20 senatorów wybiera król, 10 – Izba Zgromadzeń). Premiera też osobiście wybiera król. Słowem – demokracja jak się patrzy.
Oto moneta 50 centowa z Suzi z podobizną – a jakże – króla Mswati III.

Continue reading

Rzymski okręt na albańskiej monecie

Jednym z rodzajów monet które kolekcjonuję, są monety z jednostkami pływającymi.

Na albańskiej monecie 20 leke znalazła się liburna – rzymski, lekki okręt wojenny, wprowadzony do użytku w I wieku przed naszą erą. Okręty te brały udział w słynnej morskiej bitwie pod Akcjum.

Continue reading

Trójkątna moneta

Monety mają różne kształty – nie tylko okrągłe. Najwięcej jest monet siedmiokątnych: w kolekcji mam ich kilkadziesiąt. Największa ilośc boków – to bodajże 21, najmniej – trzy.

Trójkątnych monet wybito ok. 30. Ale tylko trzy są w obiegu. Właściwie to nawet nie trzy – ale jedna z dwoma wariantami. Pozostałe monety – to monety kolekcjonerskie lub bulionowe, więc w sklepie ich nie zobaczymy.

Continue reading