Zapraszamy do Trójki

Dziś jest (ponoć) Światowy Dzień Radia. Oto moneta będąca uhonorowaniem mojej – niegdyś ukochanej – Trójki. Z żalem używam czasu przeszłego; pomimo kilku prób powrotu – nie jestem w stanie zaakceptować zmian. Choć wieki temu byłem (luźno wprawdzie – ale jednak) związany z Trójką także zawodowo…

Continue reading

Kubańskie centavo

Kubańskie 1 centavo (zwróćcie uwagę, że nominał na awersie napisany jest cyfrą rzymską, zaś na rewersie – słownie!) pochodzi z roku 1946. A z kim kojarzy się Kuba i lata czterdzieste? Nie, nie zgadliście: nie z Fidelem Castro, który w latach 40 był zaledwie podrostkiem. Z kim zatem? Mnie owe lata i Kuba kojarzą się  nieodmiennie z jednym z najlepszych pisarzy: z Ernestem Hemingwayem.

Continue reading

Korona św. Stefana

Węgierska moneta z roku 1893 o nominale 20 fillerów urodą nie grzeszy. Ot, zwykły aluminiowy ‚blaszak’. Na jej rewersie znajduje się korona św. Stefana: obrosły legendami – podobnie jak Szczerbiec Chrobrego – symbol koronacyjny Węgier. Pokazuję tę monetę w kontekście zachowania rzeczniczki prasowej PiS podczas wizyty w węgierskim parlamencie: pomimo zakazu jej (czyli korony) fotografowania, ona i tak zrobiła zdjęcie i zamieściła je na swoim profilu na Tweeterze. No bo kto politykowi (czy rzecznik prasowy jest politykiem?) zabroni?…

Continue reading

Dwa tysiąclecia historii

Ta moneta – gdyby mogła – miałaby wiele do opowiedzenia. Odlano ją bowiem między 14 a 22 rokiem naszej ery, czyli w czasach, gdy – jeśli wierzyć Biblii – Jezus chodził po świecie. I nawet jeszcze wówczas nie nauczał, bo jako nastolatek pewnie zajmował się innymi rzeczami…

Continue reading